W homilii kardynał nawiązał do obchodzonej w Kościele Uroczystości Wniebowstąpienia Pańskiego. Przypomniał słowa Jezusa wypowiedziane do Apostołów w Wieczerniku: „Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie!”. Podkreślił, że Chrystus wskazuje na Dom Ojca, który jest celem życia wszystkich wierzących. – My wszyscy podążamy za Nim. Podążamy do domu Ojca, gdzie od wieków przygotowane jest dla nas mieszkanie – zaznaczył kard. Stanisław Dziwisz.
Metropolita senior przypomniał także ostatnie spotkanie Jezusa z uczniami po zmartwychwstaniu. Wskazał, że Chrystus przed swoim odejściem do Ojca wypowiedział prawdę o swojej władzy na niebie i ziemi oraz pozostawił Kościołowi zadanie głoszenia Ewangelii wszystkim narodom.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Kard. Stanisław Dziwisz podkreślił, że chrześcijanie, choć wpatrzeni w niebo, nie lekceważą życia na ziemi. – My tu, na ziemi, naszą modlitwą i pracą, naszą wiarą, nadzieją i miłością budujemy Królestwo Boże i przygotowujemy się do życia w tym Królestwie przez całą wieczność – zauważył. Przywołał również słowa św. Augustyna, przypominając, że ludzkie serce pozostaje niespokojne, dopóki nie spocznie w Bogu.
Reklama
Kardynał senior mówił także o pielgrzymowaniu do nieba we wspólnocie Kościoła oraz o pamięci świadectwa wiary poprzednich pokoleń. W tym kontekście przypomniał postać św. Jana Pawła II. – Nie ulega wątpliwości, że do grona takich świadków należy Karol Wojtyła – Jan Paweł II, który urodził się pod polskim niebem, ale zostawił trwały ślad w świadomości i wierze Kościoła powszechnego – podkreślił.
Następnie metropolita senior wskazał na związki Karola Wojtyły z kościołem Matki Bożej Nieustającej Pomocy na krakowskim Podgórzu. Przypomniał, że młody Karol Wojtyła przychodził do tej świątyni po pracy w kamieniołomach na Zakrzówku i w fabryce „Solvay”. – „Człowiek w drewniakach” – jak sam siebie nazwał – wstępował do tej świątyni na modlitwę i Mszę św. Przystępował tutaj również do sakramentu pojednania – mówił kardynał.
Przywołał również słowa papieża, który wspominał lata okupacji i swoje dojrzewanie do kapłaństwa. Ojciec Święty mówił wówczas, że właśnie w tej świątyni czerpał siłę na trudny czas wojny i konspiracyjnego przygotowania do kapłaństwa.
Kard. Stanisław Dziwisz przypomniał, że po Mszy św. pobłogosławiony zostanie postument „drewniaków” – butów, w których Karol Wojtyła chodził jako robotnik. Dziękował ojcom redemptorystom i parafii za zachowanie pamięci o św. Janie Pawle II. – Święty Papież nadal służy Kościołowi spuścizną swego nauczania, świadectwem swojej postawy i świętości – podkreślił.
Na zakończenie homilii kardynał zachęcał wiernych, by powierzając Bogu wszystkie sprawy, troski i nadzieje, wznosili swe spojrzenie ku Niebu. – Nie idziemy sami. Kroczy z nami Jezus Chrystus. Umacnia nas Duch Święty. A w tym domu czeka na nas Ojciec Jezusa Chrystusa i nasz Ojciec – mówił kard. Stanisław Dziwisz. – Czeka na nas Matka Boża, gotowa nam zawsze i nieustannie pomagać. Czekają na nas Święci – przyjaciele Boga. Czeka na nas św. Jan Paweł II, który z pewnością cieszy się z naszej wspólnej modlitwy w tej bliskiej jego sercu świątyni i z serca nam wszystkim błogosławi – dodał.




